"Geneza i stanowiska sporu o uniwersalia". Część II




Część II

Opierając się na przekładach tych że komentatorów, późniejsi scholastycy, zaczęli rozpatrywać różnice pomiędzy nazwą ogólną a pojęciem ogólnym. Pierwsze jest niczym innym jak wyrażeniem odnoszącym się do jednego, konkretnego przedmiotu, natomiast pojęcie, jest niczym myślowe przedstawienie i dotyczy pewnej klasy przedmiotu. Drogi sporu o uniwersalia rozgałęziały się we wczesnym średniowieczu na kilka stron. Pierwszym ważnym kierunkiem był realizm, głoszący, że oprócz indywidualnych rzeczy istnieje obiektywnie (niezależnie od myślenia subiektywnego) ogólny byt.


Realizm dzielił się na:


- realizm skrajny - którego przedstawicielem był wspomniany wcześniej Platon. Głosił on, że oprócz realnego świata istnieje świat bytów ogólnych, który jest zupełnie niezależny od tego, co realne.

- realizm umiarkowany - przedstawicielem tego kierunku był Arystoteles. Według niego uniwersalia istnieją tylko poprzez rzeczy jednostkowe, stanowiąc ich formę. Byt samoistny (substancjalny), mają tylko rzeczy jednostkowe, tzn. że uniwersalia nie mają bytu samoistnego. Np. idea człowieka (człowieczeństwo) istnieje tylko jako własność poszczególnych ludzi. A więc w myśl realizmu umiarkowanego istnieją: nazwy ogólne, pojęcia ogólne i przedmioty ogólne, ale te ostatnie nie istnieją samoistnie.

Bezpośrednio odwoływał się do Arystotelesa - Awicenna. Twierdził, że:


„Nasze poszukiwanie prawdy dotyczy istot, to znaczy natur rzeczy. Istoty znajdują się w trzech różnych stanach: w sobie, w konkretnych rzeczach lub w naszym intelekcie".2


Każdy byt posiada istotę, która nie jest ani jednostkowa ani ogólna, lecz neutralna względem jednostkowości i ogólności. Istota w rzeczach jest ujednostkowiona, natomiast w intelekcie uogólniona. Na zasadzie arystotelesowskiej materii i formy głosił, że:


„U podłoża świata tkwi odwieczna możliwość, jaką jest materia".3


Wszystkie idee są tylko abstrakcyjnymi pojęciami, powstałymi w umyśle ludzkim, który uogólnia widzialne materialne przedmioty. Świat zatem od wieków ustawicznie wyłania się z Jedni absolutnej, a przez nieskończoność następstwa wyłonień powstaje wielość. Tak w skrócie wygląda stanowisko Awicenny odnośnie uniwersaliów.




Odmienny punkt widzenia natomiast przedstawiał Św. Tomasz. Twierdził bowiem, że pojęcie ogólne (idee, formy) można interpretować na trzy sposoby: istnieją one w umyśle Boga jako wzory, według których kształtował On świat, z punktu widzenia rzeczy, uniwersalia istnieją w nich samych, są też w ludzkim umyśle, jako abstrakcyjne wytwory myślenia. Uniwersalia nie mają jednak samoistnego bytu. Przedmiotem poznania nie jest materia, lecz forma. W poznaniu zmysłowym jest nią forma jednostkowa. Tak więc powszechniki istnieją, ale tylko w łączności z jednostkowymi rzeczami; istnieją w substancjach, ale same nie są substancjami.


Jakby dla przeciwwagi drugim istotnym kierunkiem był antyrealizm. Dzielił się on, na:

- Konceptualizm - głoszący, że istnieją zarówno pojęcia jak i nazwy ogólne. Jedyne natomiast czego istnienie wyklucza to przedmiotów ogólnych. Inaczej mówiąc pojęciom ogólnym nic nie odpowiada w rzeczywistości. Konceptualizm wychodził z założenia, że źródłem powszechników, jest Umysł!

Słynnym krytykiem realizmu, był Wilhelm Ockham. W jego teorii istnieje tylko świat jednostkowych przedmiotów. Możemy go poznać, aczkolwiek tylko w jego jednostkowości. Mamy wtedy poznanie intuicyjne przedmiotu. Możemy jednak myśleć o przedmiocie w sposób ogólny, nie odróżniając go od innych i wtedy mamy poznanie abstrakcyjne. To ogólne jest znakiem przedmiotu i tylko tak może być rozumiane.
Tak narodził się terminizm. Powszechniki są terminami umysłowymi lub wypowiedzianymi.

- Nominalizm - pogląd głoszący, że istnieją tylko nazwy ogólne. Nie ma natomiast ani pojęć, ani przedmiotów ogólnych. Pierwotnym twórcą nominalizmu był niejaki Johannes (ponoć nauczyciel Roscelina), o którym nie wiadomo nic bliższego. Natomiast jego słynny uczeń, Roscelin, wysnuł teorię, że pojęcia ogólne w ogóle nie istnieją, nie są one rzeczami, nie tworzą rodzajów i gatunków. Czym więc są? Uważał, że powszechniki są dźwiękami głosu. Słowami, które tak często, nawet bez namysłu wypowiadamy.

Skrajnym nominalistą był Berkeley. Uważał - w odróżnieniu od Locke'a, który twierdził, że w świecie zewnętrznym nie ma idei i pojęć ogólnych, natomiast pojęcia takie istnieją w umysłach - że w umyśle nie ma nic abstrakcyjnego, zresztą tak samo jak i poza nim. Ogólność to nic innego, jak funkcja za pomocą której reprezentuje się pewne przedstawienie jednostkowe. I co najwyżej może ono służyć do reprezentacji wszystkich innych przedstawień jednostkowych tego samego rodzaju.

Zagadnienie uniwersaliów nie było ani jedynym, ani nawet najbardziej dyskutowanym, ale było bez wątpienia najbardziej filozoficznym zagadnieniem wczesnej scholastyki. Rozważano w nim podstawowe zagadnienia metafizyczne i epistemologiczne, dotyczące zarówno natury bytu jak i natury poznania. Można również powiedzieć, że spór o uniwersalia tak na dobrą sprawę był rozprawą naturalizmu z idealizmem, empiryzmu z aprioryzmem.



Bibliografia:


1. Władysław Heinrich - "Zarys historii filozofii średniowiecznej"; wstępem opatrzył - Jan Legowicz; PWN; Warszawa 1963;
2. Etienne Gilson - "Historia filozofii chrześcijańskiej w wiekach średnich"; PAX; Warszawa 1987;
3. A. Czermiński - "Awicenna"; Warszawa 1953.

Ponadto:

* A. R. Lacey - "Słownik filozoficzny"; Zysk i S-ka,1999;
* Leszek Kasprzycki, Adam Węgrzecki - "Wprowadzenie do filozofii";PWN, Warszawa 1981;
* Richard H.Popkin, Avrum Stroll - "Filozofia"; Zysk i S-ka, Poznań 1994;

_________________________________________




Popularne posty z tego bloga

"Ulecz się sam" - Andrzej Żak. Część II - Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy...

Mitologia Indyjska: Mit o powstaniu świata, Bogini Matce i wojnie bogów!

"Myśli" - Seneka. Część VII