Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2011

"Hinduizm - Starożytna ścieżka wiedzy" (wprowadzenie)

Obraz
Czym właściwie jest hinduizm?


Nie ma po dziś dzień wśród religioznawców zgody co do możliwości udzielenia szczegółowej odpowiedzi na to pytanie, tym bardziej zaś nie ma jakiejś wspólnej odpowiedzi. Eugeniusz Słuszkiewicz przypomniał w swych „Pradziejach i legendach Indii” klasyczne określenie hinduizmu, którego autorem jest L. de la Vallee-Poussin: „cette colluvies religionum”, tj. „spływanie do jednego wspólnego koryta różnych elementów religijnych” (Warszawa 1980). 
Andrzej Gawroński, wybitny polski indolog okresu międzywojennego nazwał hinduizm systemem, w którym „stan równowagi osiąga się przez kołysanie między ostatecznościami” (por. „Między Wschodem a Zachodem”, w: „Przegląd Współczesny”, 1924). Szwedzki psycholog religii Ake V. Ström podkreśla – podobnie jak czyni to większość hinduistów – że fundamentem hinduizmu jest zasadniczo wedyzm, religia wedyjska (zob. Holmer Ringgren i Ake V. Ström, „Religie w przeszłości i w dobie współczesnej”, przekład Bohdana Kupisa, Warszawa 1975)…

"Mity greckie" - Robert Graves. Część VI (B) "Potop: Bogowie i Natura nic nie robią na próżno".

Obraz
"Pięć Wieków Ludzkości: Odwieczna walka Dobra ze Złem; Pościg za kobietą, oblubienicą Synów Bożych i jej potomstwem; Bunt dzieci Matki Ziemi -- Tytanomachia, Gigantomachia i Tyfonomachia; Trzy próby zniszczenia ludzkości przez pogańskich bogów i cudowne ocalenie ludzi przez pół-boga, który własną śmiercią zapłacił za niesioną pomoc. Potop - ostateczna rozgrywka z rodzajem ludzkim?".

(B)

Dawno, dawno temu, żył sobie na świecie pewien uczony-laik, którego największym pragnieniem było znaleźć w spisanej historii odpowiedź na pytanie, które dręczyło go od najmłodszych lat. Pytanie, które skłoniło go do poszukiwań, po części wypływało z rozterek natury duchowej. Człowiek ten przez całe swe życie wierzył w Boga, pomimo iż na każdym kroku, ścierał się z argumentami, które podważały jego szczerą wiarę. Wszystko jednak uległo zmianie, kiedy zrozumiał, że przez te wszystkie lata, nie tyle "wierzył", co usilnie pragnął wierzyć. Kiedy wreszcie pojął w czym tkwi jeg…