"Myśli" - Seneka. Część II


 



5 • 1



Bóg, podobnie jak i mędrzec, zmierza do wykazania, że to, czego pożąda i czego się boi pospólstwo, nie jest ni dobre, ni złe. Okazuje się, że dobre jest, czym Bóg obdarza jedynie dobrych ludzi, a złe, co zsyła tylko złym.


5 • 2



Bóg w żaden sposób nie może bardziej skompromitować rzeczy, których pożądamy, niż użyczając ich ludziom podłym, a odbierając szlachetnym.





5 • 7



Przeznaczenie nami włada, i już w pierwszej godzinie po urodzeniu każdemu przydzielona jest jego porcja czasu. Przyczyny wzajemnie się zazębiają, a to co osobiste i ogólne łączy się z długim łańcuchem rzeczy: dlatego należy wszystko znosić mężnie, gdyż wbrew naszemu mniemaniu nic nie zdarza się przypadkowo, lecz nieuchronnie przychodzi. Dawno już zostało ustalone, czym się będziesz cieszył, czym smucił, i chociaż wydaje się, że życie poszczególnych ludzi bardzo się różni od siebie, sprowadza się wszystko do jednego: skazani na zgubę dostajemy to co skazane na zgubę.
 

5 • 8



Jest wielką pociechą, że unosi nas ta sama siła, co i kosmos. Czymkolwiek jest to, co każe nam tak żyć i tak umierać, również i bogów pęta tą samą koniecznością.


5 • 8–9



Wprawdzie ów potężny stwórca i władca wszechrzeczy sam ułożył wyroki Przeznaczenia, lecz zawsze ich przestrzega i jest posłuszny temu, co raz postanowił. Dlaczego jednak Bóg był tak niesprawiedliwy w przysądzaniu losu, że dobrym ludziom przypisał nędzę, rany i okrutną śmierć? Nie może twórca zmienić tworzywa: tylko tak dało się ono ukształtować. Pewne rzeczy są nieodłączne od innych, trzymają się razem, są nierozdzielne.


5 • 10



Próbą złota jest ogień, nieszczęście – dzielnych ludzi.


 


O niezłomności mędrca

3 • 3



Nie ma na świecie niczego tak świętego, żeby nie było narażone na świętokradztwo, lecz rzeczy boskie nie są mniej wzniosłe przez to, że istnieją ludzie, którzy godzą w wielkość, nie mogąc jej jednak naruszyć, gdyż znajduje się ona daleko poza ich zasięgiem. Nie to jest nienaruszalne, w co nikt nie godzi, lecz to, co nie podlega uszkodzeniu.


3 • 4


Czyż można wątpić, że pewniejsza jest taka potęga, której nie pokonano, niż taka, której nie zaatakowano? Jeśli nie wypróbowane siły są niepewne, to moc, która odpiera wszelkie napaści, uważana jest słusznie za najbardziej niepodważalną. A więc musisz wiedzieć, że lepsze cechy wykazuje taki mędrzec, któremu żadna niesprawiedliwość nie wyrządza szkody, niż taki, którego nie spotyka żadna niesprawiedliwość.




4 • 2



Podobnie jak moce niebieskie wymykają się władzy ludzkiej, a świętość bóstw nie doznaje żadnej szkody od tych, co burzą świątynie i przetapiają posągi, tak wszelkie bezczelne, zuchwałe i tyrańskie usiłowania przeciwko mędrcowi są daremne.

5 • 3–5



Krzywda ma na celu wyrządzić komuś zło; mądrość natomiast nie pozostawia miejsca na zło, jedynym bowiem złem dla niej jest hańba, która nie może wkroczyć tam, gdzie przebywa już cnota i uczciwość. Jeśli więc nie istnieje żadna krzywda bez zła i żadne zło bez hańby, a hańba nie może dosięgnąć miejsca zajętego już przez uczciwość, w takim razie krzywda nie dosięga mędrca. Bo jeśli krzywda jest doświadczeniem jakiegoś zła, a mędrzec nie doświadcza żadnego zła, żadna krzywda nie dotyka mędrca. Wszelka krzywda przynosi uszczerbek temu, kogo spotyka, i nikt nie może doznać krzywdy bez jakiejś straty czy to moralnej, czy to cielesnej, czy też w rzeczach zewnętrznych w stosunku do nas. Mędrzec natomiast nie może niczego stracić. Wszystko ulokował w sobie, niczego nie zawierza Losowi, dobra swe opiera na trwałych podstawach, zadowala się cnotą, która nie potrzebuje darów Losu, i dlatego nie może się ani powiększać, ani zmniejszać. To bowiem, co osiągnęło już swoją pełnię, nie posiada możliwości dalszego wzrostu, a Los nie wyrywa niczego innego, niż dał. Cnoty zaś nie daje i dlatego jej nie odbiera. Jest ona wolna, nietykalna, niewzruszona, niezachwiana, tak zahartowana na ciosy, że nie da się nawet ugiąć, a cóż dopiero pokonać! Wobec narzędzi tortur nie odwraca wzroku, nie zmienia zupełnie wyrazu twarzy, gdy widzi przed sobą ciężkie
próby czy szczęście. Dlatego mędrzec nie straci niczego, co miałby odczuwać jako stratę. Posiada jedynie cnotę, której nie pozwoli sobie zrabować, wszystkim innym posługuje się jako pożyczką: a któż by się wzruszał stratą tego, co nie jest jego własnością? Jeśli więc krzywda nie może dotknąć niczego, co należy do mędrca, bo nie tknięta jest jego własność, gdy nie tknięta cnota – mędrca nie może spotkać żadna krzywda.


7 • 2



Jeśli więc można skrzywdzić tylko słabszego, a zły człowiek jest słabszy od dobrego, w takim razie dobry nie powinien obawiać się krzywdy, chyba tylko od kogoś, kto jest mu równy. A więc mędrca nie może spotkać krzywda.


7 • 4



Wszelkie zbrodnie zostają spełnione już nawet przed dokonaniem samego czynu, jeśli jest dostatecznie zbrodnicza intencja.

8 • 1–2



Sprawiedliwość nie może doznawać żadnej niesprawiedliwości, ponieważ przeciwieństwa nie łączą się ze sobą. Krzywdy zaś nie można wyrządzić inaczej jak tylko w sposób niesprawiedliwy: a więc mędrca nie może spotkać żadna krzywda. I nie ma się czemu dziwić, że nikt nie może go skrzywdzić: bo nikt też nie może mu oddać przysługi. Z jednej strony mędrcowi nie brakuje niczego, co mógłby przyjąć jako dar, z drugiej strony zły człowiek nie może dać nic godnego mędrca. Trzeba najpierw mieć, żeby dać, niczego zaś nie ma, co by sprawiło mędrcowi radość, gdyby to otrzymał. Nikt nie może więc ani zaszkodzić, ani pomóc mędrcowi, ponieważ istoty boskie ani nie potrzebują pomocy, ani nie można ich skrzywdzić, a mędrzec przebywa w bliskim sąsiedztwie bogów i podobny jest Bogu z wyjątkiem nieśmiertelności.


 



 9 • 3–4



...Nikt nie przyjmuje krzywdy z niewzruszonym spokojem umysłu, lecz po doznaniu jej ogarnia go wzburzenie. Natomiast człowiek wolny od błędów, sam stanowiący o sobie, pełen głębokiego i łagodnego spokoju, nie ulega takiemu wzburzeniu. Jeśli bowiem kogoś tam dosięga krzywda, porusza go ona i podżega. Lecz mędrzec nie odczuwa gniewu, który się rozpala na widok krzywdy, inaczej nie byłby wolny od gniewu, gdyby nie był wolny od krzywdy, o której wie, że nie może go spotkać. Dlatego jest taki mocny i pogodny, dlatego wciąż unosi go radość. I jest tak bardzo odporny na ciosy od ludzi i zdarzeń, że przynosi mu korzyść nawet krzywda, dzięki której doświadcza siebie i bada swoje męstwo.


11 • 2



Nikt nie gardzi człowiekiem większym i lepszym, nawet jeśli robi coś takiego, jak ludzie skłonni do okazywania pogardy.

14 • 1



Niektórzy są aż tak głupi, iż myślą, że może ich znieważyć kobieta. Co za różnica, o jaką kobietę idzie, ilu ma tragarzy lektyka, ilu kolczykami obciąża uszy, w jak obszernym fotelu spoczywa? Jeśli nie zdobędzie wiedzy i starannego wykształcenia, jest to bezmyślne i dzikie zwierzę, niezdolne powściągnąć namiętności.


15 • 3



Źle czyni, kto mówi, że dla mędrca znośne jest to, a tamto nieznośne, kto narzuca wielkości jego ducha pewne ciasne granice: jeśli my całkowicie nie pokonamy Losu, on nas pokona.

____________________________________


Część I -- TUTAJ


Popularne posty z tego bloga

"Ulecz się sam" - Andrzej Żak. Część II - Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy...

Mitologia Indyjska: Mit o powstaniu świata, Bogini Matce i wojnie bogów!

"Myśli" - Seneka. Część VII