"Mity Hebrajskie" - Robert Graves. Część II: Stworzenie Świata Według Innych Tekstów Biblijnych



Część I (TUTAJ)



2. STWORZENIE ŚWIATA WEDŁUG INNYCH TEKSTÓW BIBLIJNYCH


a)    Według innych Bóg stworzył niebiosa wraz ze słońcem, księżycem i gwiazdami wypowiadając jedno słowo rozkazu. Potem, owinięty chwalebną szatą światłości, rozpostarł niebiosa jak kolistą tkaninę namiotu, skrojoną dokładnie tak, że zakrywała Otchłań.

b)    Zgarnąwszy Wody Wyższe w fałdy szaty, umieścił swój tajemny Przybytek ponad niebiosami, otoczył go murem ciemności gęstej jak workowe płótno, wysłał go takim samym dywanem i oparł jego belki o Wody Wyższe. Tam ustawił swój Tron Boży.

c)    Podczas dokonywania dzieła Stworzenia Bóg przelatywał nad Otchła­nią na chmurach lub cherubinach, lub skrzydłach burzy, lub też chwytał przelatujące wiatry, czyniąc z nich swoich wysłanników. Położył ziemię na trwałych podstawach: ważąc skrupulatnie góry, zanurzając niektóre z nich jako filary w wodach Otchłani, wysklepiając ziemię ponad nimi i używając innych gór jako zwornika zamykającego uformowane sklepienie.

d)    Wzburzone wody Otchłani uniosły się i Tehom, ich królowa, zagroziła zatopieniem dzieła Bożego. Lecz On przemierzył fale w swym ognistym rydwanie i cisnął w Tehom chmarę gradu, błyskawic i gromów. Wyprawił na tamten świat jej potwornego sprzymierzeńca Lewiatana ciosem w czaszkę, a potwora Rahaba zgładził przebijając mu mieczem serce. Strwożone Jego głosem wody Tehom opadły. Rzeki odpłynęły wstecz na szczyty wzgórz i spłynęły do dolin po drugiej stronie. Tehom, drżąc z przerażenia, uznała swoją klęskę. Bóg wydał okrzyk zwycięstwa i osuszył potoki, aż ukazały się podstawy ziemi. Następnie odmierzył w dłoni wodę, która pozostała, wylał ją na morskie dno i ustanowił piaszczyste wydmy jako jej wieczne granice. Jednocześnie wydał rozporządzenie, którego Tehom nie mogła nigdy złamać, jakkolwiek gwałtownie szalałyby jej słone fale, gdyż ona sama została zamknięta za zaryglowaną bramą.

e)    Bóg odmierzył wówczas suchą ziemię i wyznaczył jej granice. Pozwolił słodkim wodom Tehom wytrysnąć jako źródła w dolinach, a deszczom padać łagodnie z Jego wyższych komnat na szczyty gór. W ten sposób sprawił, że wyrosła trawa na paszę dla bydła, zboże i winna latorośl na pożywienie dla człowieka, a także wielkie cedry Libanu, które miały dawać cień. Rozkazał księżycowi wskazywać czas, słońcu oddzielać dzień od nocy i lato od zimy, a gwiazdom łagodzić mrok nocy. Zapełnił ziemię zwierzętami, ptakami i stworzeniami pełzającymi, a morze rybami, zwierzętami i potworami morskimi. Pozwolił dzikim zwierzętom żerować po zapadnię­ciu zmroku, lecz o wschodzie słońca kazał im powracać do kryjówek. Gdy ujrzały to poranne gwiazdy, zaintonowały pieśń pochwalną, a wszyscy synowie Boży zakrzyknęli z radości.


f)    Zakończywszy tak oto dzieło Stworzenia, Bóg wycofał się do sanktuarium na górze Paran w kraju Teman. Za każdym razem, gdy opuszcza tę siedzibę, ziemia drży, a góry dymią.

1. Trzecia opowieść o Stworzeniu, odtworzona z innych tekstów niż Ks. Rodzaju, przypomina nie tylko kosmogonię babilońską, lecz również ugarycką i kananejską i znacznie rozbudowuje krótką wzmiankę o Tohu ("próżny", marnotrastwo"), Bohu (część oślizgłej masy kamieni zatopionej w pierwotnej otchłani, z której wytryskuje woda) i Otchłani (samej w sobie).

Stwór­ca, taki jak El, Marduk, Baal czy Jahwe, musi najpierw stoczyć walkę z wodą - upersonifikowaną przez proroków pod imionami Lewiatan, Rahab lub Wielki Smok - nie tylko dlatego, że zastępuje Stworzycielkę, która jest boginią płodno­ści, a tym samym wody, lecz również dlatego, że matriarchat może być przedstawiony w micie jako chaotyczne pomieszanie dwóch płci, co odwleka ustanowienie patriarchalnego porządku społecznego - tak jak deszcz lejący się do morza opóźnia pojawienie się suchego lądu.

Dlatego obydwa pierwiastki - męski i żeński - muszą zostać najpierw odpowiednio oddzielone, jak w przypadku Szu, egipskiego władcy kosmosu, który wyrwał Nut, boginię nieba, z objęć Geba, boga ziemi, albo też jak w przypadku Jahwe elohim, który oderwał wyższe wody męskie z objęć niższych wód żeńskich. Babiloński Marduk, rozcinając na dwoje Tiamat, oddzielił ją w rzeczywistości od Apsu, boga wód wyższych.

2. W mitologii ugaryckiej Baal wyznacza dno morskie na siedzibę pokonanej wody, traktowanej równocześnie jako bóstwo i żywioł:

"O, rybaku!
Weź w swe ręce wielką sieć,
Rzuć ją w Jam, ukochaną Ela,
W morze Ela, tą łaskawą,
W otchłań Ela..".

3. Nie ma zgodności co do oryginalnego znaczenia “Tohu" i “Bohu", lecz gdy do “Tohu" (thw) dodamy przyrostek m, otrzymamy “Tehom" (thwm), biblijną nazwę pierwotnego potwora morskiego. “Tehom" w liczbie mnogiej daje “Tehomot" (thwmwt). Takie same przyrostki zmieniają “Bohu" w “Behom" i “Behomot" (bhwmwt) - formę stanowiącą wariant Behemota z Ks. Hioba, lądowego odpowiednika morskiego potwora Lewiatana.

Niełatwo odróżnić Lewiatana od Rahaba, Tannina, Nachasza czy jakiegokolwiek innego mitycznego stworzenia uosabiają­cego wodę. U podłoża Ks. Rodzaju 1,2 mogła kryć się opowieść, że w pierwotnym stadium świat składał się z potwora morskiego, Tohu, i potwora lądowego, Bohu. Jeśli tak, to z powodów doktrynalnych zaprzestano utożsamiać Tohu z Tehomot, a Bohu z Behemot, rozumiejąc odtąd Tohu i Bohu jako nie upersonifikowane stany pustki czy chaosu a Boga obarczono odpowie­dzialnością za późniejsze stworzenie Tehomota (czyli Lewiatana) i Behemota.

"Enter the Void" ("Wkraczając w pustkę", obraz z netu)

4. Babiloński potwór morski, odpowiadający hebrajskiemu Tehomotowi, wy­stępuje jako Tiamat, Tamtu, Tamdu i Taawatu, a w Deprimis principiis Damaskio-sa jako Tauthe. Rdzeniem tej nazwy jest więc taw, które ma taki sam związek z Tiamat, co Tohu z Tehom i Tehomot. Ponadto fakt, że tehom w języku hebrajskim nigdy nie przyjmuje rodzajnika określonego, dowodzi, że niegdyś było to imię własne, podobnie jak Tiamat. Tehemot jest zatem hebrajskim odpowiedni­kiem Rodzicielki Tiamat, ukochanej boga Apsu, którego imię rozwinęło się ze starszego sumeryjskiego Abzu. Abzu natomiast był otchłanią słodkiej wody, z której wynurzył się Enki, bóg mądrości. Rahab (“zarozumiałość") jest synoni­mem Tehomota. W Ks. Hioba 26,12 występuje następująca paralela:

"Potęgą wzburzył pramorze,
 roztrzaskał Rahaba swą mocą".

5. Duch Boży unoszący się nad wodami w Ks. Rodzaju 1,2 nasuwa myśl o ptaku i we wczesnym poemacie biblijnym rzeczywiście porównano Boga (Jahwe) do “orła krążącego nad swoimi pisklętami" (Ks. Powt. Prawa 32, 11). Lecz wyraz ruach, tłumaczony zwykle jako “duch", pierwotnie oznaczał “wiatr", co przypomina fenicki mit o Stworzeniu przytoczony przez Filona z Byblos: pierwotny chaos uległ działaniu wiatru, który zakochał się we własnym żywiole. Inny autor kosmogonii pochodzący z Byblos podaje, że Baou, pierwiastek żeński, został zapłodniony przez ten wiatr. Bogini Baou, żona boga-wiatru, Kolpii, została również utożsa­miona z grecką boginią, Nyks (“noc"), którą Hezjod czyni Boginią Wszechrzeczy. W Grecji była nią Eurynome, która wzięła za kochanka węża Ofiona. [Pisałam o tym - TUTAJ].

6. Heretycy oficcy z I w. n.e. (patrz: Ofici - gnostyckie sekty w Syrii i Egipcie) wierzyli, że świat został spłodzony przez węża. Wąż z brązu, według tradycji hebrajskiej wykonany przez Mojżesza na polecenie Boga (Ks. Liczb 21, 8-9) i czczony w sanktuarium Świątyni aż do czasu, gdy zniszczył go reformatorski król Ezechiasz (2 Ks. Królewska 18, 4), sugeruje, że w pewnym momencie Jahwe utożsamiany był z bogiem-wężem, tak jak Zeus w sztuce orfickiej.

Pamięć o Jahwe jako wężu przetrwała w późnym midraszu, według którego Bóg, gdy napadł na Mojżesza (Ks. Wyjścia 4, 24 i nast.) ciemną nocą podczas postoju na pustyni, przybrał postać ogromnego węża i połknął Mojżesza aż po lędźwie. W Jerozolimie zwyczaj zabijania zwierząt ofiarnych po północnej stronie ołtarza (Ks. Kapłańska 1,11; M. Zewachim V, 1 -5) wskazuje na wczesny kult Północnego Wiatru, jaki znano w Atenach. Przypuszczalnie w pier­wotnym micie Wielka Matka wyłoniła się z chaosu. Wiatr, który wiał w ślad za nią, przemienił się w węża i zapłodnił ją. Wówczas ona zmieniła się w ptaka (gołębia lub orła) i zniosła Jajo Świata, na którym wąż zwinął się w kłębek i wysiedział je.



7. Według psalmu galilejskiego (89) Bóg stworzył niebo i ziemię, północ i południe oraz Tabor i Hermon dopiero po poskromieniu Rahaba i rozpędzeniu innych wrogów. A według Ks. Hioba 9, 8-13, kiedy On rozciągnął niebiosa i stąpał po morskich falach, uległy mu “służki Rahaba". Owe służki przypominają sprzymierzeńców Tiamat w jej walce przeciwko Mardukowi, który poskromił ją świętą klątwą.

8. Aluzje biblijne do Lewiatana jako do wielogłowego potwora morskiego, do “uciekającego węża" (nachasz bariach) lub do “krętego węża" (nachasz aqalatori) przypominają teksty ugaryckie: “Jeśli uderzycie Lotana... krętego węża, potężnego, o siedmiu głowach..." oraz: “Baal przebije swą włócznią, tak samo jak uderzył Lotana, krętego węża o siedmiu głowach". Język ten zbliżony jest do he­brajskiego biblijnego: Lewiatan (Iwyth) występuje w ugaryckim jako lotan; nchsz brch jako bthn (znaczy to samo co hebrajski ptn “wąż") brch; a nchsz 'qltwn jako bthn 'qltn (ANET 138b).

9. Niektórzy (Gunkel i inni) doszukują się powiązania między Apsu, towarzy­szem Tiamat, personifikacją wód wyższych, a hebrajskim terminem efes oznacza­jącym “kres, nicość". Wyraz ten występuje zwykle w liczbie podwójnej: afsajim lub afse erec “krańce ziemi" (Ks. Powt. Prawa 33, 17; Ks. Micheasza 5, 3; Ks. Psalmów 2, 8 itd.). Jego wodna konotacja przetrwała w biblijnym proroctwie (Ks. Zachariasza 9, 10): “Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza, od brzegów rzeki aż po krańce ziemi", gdzie poetycka konwencja wymaga, by “krańce ziemi" również oznaczały “rzekę", przypuszczalnie strumień Ocean. Podobnie w Ks. Przysłów 30, 4 afsajim odnosi się do “wód":

"Kto wody owinął płaszczem?
Kto afsajim ziemi utworzył?".

Stwórca trzymający kosmiczne żywioły w garści lub w rękach jest ulubionym tematem bliskowschodniej mitologii. Zwycięstwo Boga nad efes czy afsajim odnotowane zostało w Ks. Psalmów 67, 8 oraz w 1 Ks. Samuela 2, 10. Izajasz (Ks. Izajasza 45, 22) oświadczywszy, że Bóg sam stworzył ziemię, zwraca się do afsajim w Jego imieniu: “Nawróćcie się do mnie, by się zbawić, wszystkie afsajim świata!"

10. Chociaż hebrajscy prorocy nadawali imionom Apsu, Tiamat i Baou czysto abstrakcyjne znaczenie, to w Ks. Izajasza 40, 17 werset ...

"Niczym są przed Nim wszystkie narody,
znaczą dla Niego tyle co Efes i Tohu..".

... następuje bezpośrednio po fragmencie przypominającym czyny Boga podczas dni Stworzenia. A kiedy prorok przepowiada zagładę Edomu w Ks. Izajasza 34,11-12, Tohu, Bohu i Efes odsyłają wyraźnie do swego mitologicznego znaczenia:

"... rozciągnie [Bóg] nad nim
sznur Tohu i kamienie Bohu.
... wszyscy jego książęta będą Efes".

11. “Zamknął Tehom za zasuwą i dwojgiem drzwi" oznacza podwójne drzwi i zasuwę przeciągniętą przez obydwa ich skrzydła. Ten sam obraz występuje w Enuma Elisz: gdy Marduk zabił Tiamat i uformował niebiosa z połowy jej ciała, “zaciągnął w poprzek zasuwę, a powyżej umieścił straż, by wody Tiamat nie wypłynęły". Tekst Enuma Elisz sugeruje, że nachasz bariach, wyrażenie z Ks. Iza­jasza 27, 1 i Ks. Hioba 26, 13 określające Lewiatana, mogłoby również znaczyć “zaryglowany wąż". Bariach bez żadnych zmian w wokalizacji znaczy zarówno “zaryglowany, zamknięty w środku", jak i “uciekający" .

12. Paran, gdzie według Ks. Habakuka 3, 3 Bóg ustanowił swą siedzibę, jest jedną z wielu gór w Temanie (“południowym kraju"), które, jak powiadają, zostały w ten sposób zaszczycone; pozostałymi są Horeb, Synaj i Seir (Ks. Wyjścia 3, 1; Ks. Powt. Prawa 33,2). Z Paranu Bóg wyruszał zwykle jako mściciel na skrzydłach burzy (Ks. Zachariasza 9, 14). Górzyste pustkowia Paranu, Sin i Kadesz, po których Izraelici błądzili przez czterdzieści lat i gdzie Bóg ukazał im się w ogniu (Ks. Wyjścia 19, 1-3 i 16-20), związane są nie tylko z Mojżeszem, lecz także z Eliaszem (1 Ks. Królewska 19, 8) i Abrahamem.


Popularne posty z tego bloga

"Wędrówka Dusz" - dr Michael Newton. "Śmierć nie jest ciemnością, lecz światłem". Część I

"Ulecz się sam" - Andrzej Żak. Część II - Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy...

Mitologia Indyjska: Mit o powstaniu świata, Bogini Matce i wojnie bogów!