"Płeć mózgu" - Anne Moir, David Jessel


Kobieta i mężczyzna różnią się od siebie. Mózg nasz skonstruowany jest w inny sposób, co powoduje, że reagujemy odmiennie na te same zachowania, zdarzenia, mamy inne spostrzeżenia i odczucia, inaczej patrzymy na świat.

Od bardzo dawna naukowcy podejmują próby by poznać różnice między płciami, choć niejednokrotnie były one dość prymitywne. Badania wiele razy dowodziły autorytarnie (opierając się na światopoglądowym zapleczu), że płcie nie są równe pod względem intelektualnym (np. Gustaw Le Bon). W 1911 roku Bayerthal uznał, że minimalny obwód głowy dla profesora chirurgii powinien wynosić 52 - 53 cm, "poniżej 52 cm nie można oczekiwać żadnej znaczącej działalności intelektualnej, a poniżej 50,5 cm nie można oczekiwać normalnego poziomu inteligencji". Twierdził też, że inteligentne kobiety nie istnieją.

W latach 50 dr D. Wechsler stwierdził, że ponad 30 testów na inteligencje "dyskryminuje" mężczyzn lub kobiety. Dzisiaj interpretacje niektórych badań mogą nas dziwić, a niekiedy okazać się śmieszne.

Pierwsze testy na potwierdzenie tezy dotyczącej różnic podjęto w 1882 roku w South Kensington Museum w Londynie przez Francisa Gattona (co zdumiewa, gdy weźmie się pod uwagę, iż jednocześnie z tego samego okręgu wyszło przekonanie, że ludzie a więc i mężczyźni, pochodzą od ... małp). Stwierdził on, że kobiety są bardziej wrażliwe na ból (współczesne badania wskazują - że jest dokładnie na odwrót!), a mężczyźni na ostre świszczące dźwięki, mają przez to mieć większą zdolność do pracy w warunkach stresu, większą siłę chwytu. Dziesięć lat później w Stanach Zjednoczonych przeprowadzone badania wykazały, że kobiety słyszą lepiej niż mężczyźni, posługują się tradycyjnym słownictwem, podoba im się bardziej kolor niebieski od czerwonego, wolą rozwiązywać problemy praktyczne i konkretne. Mężczyźni natomiast wybierają kolor czerwony, używają swobodniejszego języka, preferują myślenie ogólne i abstrakcyjne.

W 1984 roku opublikowana książkę "Kobieta i mężczyzna" autorstwa H. Ellisa, która spotkała się z dużym zainteresowaniem. Stwierdził on m.in., że kobiety mają przewagę nad mężczyznami pod względem sprytu, pamięci, umiejętności udawania, zdolności do współczucia, cierpliwości i schludności. Prace kobiet naukowców wg. niego były dokładniejsze niż naukowców płci męskiej.

Matka i ojciec przekazują połowę własnych genów, niezbędnych do rozwoju potomka. Ten przekazany materiał określa wiele cech dziecka np. kolor oczu, włosów, grupę krwi. Płeć zależy od tego, który z tzw. chromosomów płciowych ojca zostanie przekazany komórce jajowej. Kobiety mają w swych komórkach dwa chromosomy X, lecz komórka jajaowa przygotowana do zapłodnienia zawiera tylko jeden chromosom X. Komórki mężczyzn mają tylko jeden jeden chromosom X i jeden chromosom Y. Jeżeli komórka jajowa zostanie zapłodniona plemnikiem z chromosomem X, noworodek będzie dziewczynką. Jeżeli jednak plemnik ojca przekaże chromosom Y, potomek będzie chłopcem.

Drugim czynnikiem mającym wpływ na płeć dziecka są hormony. Płód ukształtuje się jako męski, gdy obecne będą hormony męskie, a płód żeński gdy tych hormonów nie będzie.

Mózg nie narodzonego jeszcze dziecka kształtuje się w 6,7 tygodniu po zapłodnieniu (a więc dopiero wtedy formuje się w zarodku ośrodek związany z odczuwaniem - bólu). Gdy mózg zaczyna się formować, płód męski poddany zostaje działaniu hormonu męskiego, dawka tego hormonu jest w tym okresie czterokrotnie wyższa niż poziom, który osiągnie przez cały okres niemowlęcy i dziecięcy. Najwyższa ilość hormonu męskiego występuje właśnie 6 tygodni po zapłodnieiu, a także w okresie dojrzewania. Ale możemy mieć do czynienia z pewnymi zaburzeniami. Może występować odpowiednia ilość męskich hormonów, aby rozwinęły się męskie narządy płciowe, ale te narządy mogą nie wytworzyć dodatkowej ilości tego hormonu, by mózg ukształtował się według męskiego wzorca. W efekcie na świet przyjdzie dziecko z kobiecym mózgiem w męskim ciele. W taki sam sposób płód żeński przez przypadek może zostać poddany działaniu męskiego hormonu i urodzi się dziecko z mózgiem męskim w kobiecym ciele. Są to czysto biologiczne procesy, które mają decydujący wpływ na rozwój płodu oraz jego późniejsze życie. Dlatego właśnie mówimy potocznie, że bycie osobą o innej orientacji seksualnej nie jest kwestią zepsucia moralnego, ani jakiejkolwiek innej formy mody, złego nawyku, lecz że z tego rodzaju orientacją należy się urodzić.


Art work "Anima Mundi" by Roberto Ferri


Przeprowadzono szereg badań, które odpowiadają na pytanie czemu niektóre dziewczynki wykazują cechy typowe dla chłopców i odwrotnie. Stwierdzono na przykładzie dziewczynki, że wpływ może mieć nieprawidłowość działania gruczołu nadnercza, który wydziela substancję podobną do męskiego hormonu, który oddziałuje na żeński mózg. Narodzona dziewczynka ma więc mózg ukształtowany według wzorca męskiego. Nieprawidłowość ta powoduje także wykształcenie się niedorozwiniętych męskich męskich narządów płciowych z równoczesnym ukształtowaniem prawidłowych żeńskich. Męskich narządów można się pozbyć chirurgicznie. lecz zmian, które zaistniały już w mózgu niestety nie da się odwrócić.

Innym schorzeniem jest zespół Turnera, który polega na tym, że kobietom brak jednego z chromosomów X (X0), kobiety te zachowują się przesadnie po kobiecemu.

Wpływ na zachowanie może mieć także przyjmowanie hormonów syntetycznych. Jeśli kobieta w czasie ciąży przyjmowała hormony żeńskie, a urodziła dziecko płci męskiej, to mózg uformował się według żeńskiego wzorca. Tak samo wpływa przyjmowanie przez matkę hormonu męskiego na płód żeński, urodzona dziewczynka będzie miała cechy typowe dla chłopców.

O tym jacy jesteśmy, jak czujemy, myślimy, zachowujemy się decyduje nasz mózg. Mózg człowieka osiągnął najwyższy poziom rozwoju w porównaniu z mózgami pozostałych istot żywych, ale jest najmniej poznany. Być może nigdy nie będziemy w stanie odkryć i zrozumieć w pełni wielu zjawisk, które uważamy za oczywiste, takiech jak: pamięć, język twórczość itp. Mózgi kobiet są nieco mniejsze niż mężczyzn, ale nie ma to żadnego znaczenia jeśli chodzi o inteligencję. Dla porównania: Mózgi delfinów są nieco większe od ludzkich a pomimo to delfiny nie przerastają Nas inteligencją, pomimo iż wykazują wiele cech wspólnych charakterystycznych dla naszego społeczeństwa.

Prawa półkula mózgu odpowiada za informacje przestrzenne, werbalne, wizualne. Osoba z uszkodzoną prawą półkulą traci poczucie orientacji nawet we własnym domu. Półkula ta odpowiedzialna jest także za kształty, wzory i myślenie abstrakcyjne. Lewa półkula to zdolności językowe, praktyczne, konkretne, odpowiada za porządek linearny. Prawa półkula mózgu kontroluje lewą stronę ciała, a lewa półkula- stronę prawą. Wiedza o tym, które części mózgu odpowiadają za określone funkcje pochodziła najczęściej z pól bitewnych. Jednak wadą było to, iż poznawano wówczas zachowania męskie, a wzmianek o kobietach było niewiele. Przyjęto wówczas, że to co dotyczy mężczyzn w takiej samej części przypisać można kobietom.

Badania nad funkcjonowaniem mózgu kobiet przeprowadzono wiele lat później. Pierwsze wiadomości zawdzięczamy psychologowi Herbertowi Landsellowi. Przeprowadził on badania, z których dowiedzieliśmy się, że uszkodzenie tych samych obszarów mózgu u kobiet i mężczyzn wywołuje inne skutki. Mężczyźni z uszkodzeniem prawej półkuli mieli kłopoty z testami dotyczącymi orientacji przestrzennej, w sytuacji gdy kobiety z takimi samymi uszkodzeniami miały te zdolności ograniczone w małym stopniu. Mężczyźni w porównaniu z kobietami stracili zdolność do wykonywania zadań przestrzennych w testach IQ. Badacz ten następnie zajął się lewą półkulą. Zarówno kobiety i mężczyźni mieli uszkodzony ten sam obszar mózgu odpowiedzialny za zdolności językowe. Mężczyźni stracili wiele z tych umiejętności, kobiet dotknęło to w małym stopniu. Landsell doszedł do wniosku, że u kobiet zdolności przestrzenne i językowe kontrolowane są przez obie półkule, a u mężczyzn za przestrzeń odpowiada prawa półkula, a za językowe - lewa. Im bardziej mózg bliższy jest wzorcowi kobiecemu, tym bardziej rozproszone są jego funkcje. Co tłumaczy fakt iż to właśnie kobiety są o wiele bardziej wszechstronne w swoich zainteresowaniach, poglądach, upodobaniach, a przy tym najbardziej zmienne, ergo = elastyczne.


Nathalie Kelley at Burning Man 2014


Profesor Doreen Kimura odkryła również, że funkcje językowe (takie jak: gramatyka, ortografia, fonetyka) u mężczyzn znajdują się z przodu i z tyłu lewej półkuli, a u kobiet są skupione z przodu półkuli lewej. W związku z czym to kobiety lepiej operują językami i mają większy zasób słownictwa.

Z kolei Sandra Witleson stwierdziła, że mężczyźni mogą wykonywać dwie czynności jednocześnie, ponieważ za każdą z nich odpowiada inna półkula mózgowa. U kobiety natomiast te same czynności kontrolowane są przez obie pólkule i kolidują one ze sobą, więc kobieta nie może wykonywać ich jednocześnie. Poza wyjątkami (patrz początek tekstu nt. rozwoju płodu). Zajęła się też ona uczuciami, wpływem zdarzeń za reagowanie u płci. Wiemy, że prawostronne pole widzenia przekazywane jest do lewej półkuli, a lewostronne do prawej. Wyobrażenia wzrokowe wpływały uczuciowo na kobiety bez względu czy były w lewym czy w prawym polu widzenia. Mężczyźni natomiast reagowali emocjonalnie na zdarzenia, które przekazywane były do prawej półkuli, czyli w lewym polu widzenia. Za emocje u kobiet i mężczyzn odpowiadają określone obszary w mózgu i są one różnie umiejscowione. Różnice dotyczą ciała modzelowatego, czyli włókien łączących półkule, i zapewniają przepływ informacji między nimi. Ciało modzelowate u kobiet jest grubsze niż u mężczyzn, więc możliwy jest większy przepływ informacji między prawą a lewą półkulą. Dlatego kobiety potrafią lepiej wnioskować, kojarzyć i łączyć ze sobą informacje werbalne i wizualne. Za emocje u mężczyzn odpowiada prawa półkula, a za zdolność ich wyrażania w mowie lewa, więc trudniej płci tej wyrazić swoje uczucia. Nie róbmy zatem z mężczyzn nieczułych, niewrażliwych! Funkcje emocjonalne u kobiety umieszczone są w obu półkulach, dodatkowo dzięki ciału modzelowatemu może ona lepiej wyrazić swoje uczucia, ponieważ powoduje ono lepszą ich wymianę - i to cała Nasza (kobieca) przewaga w tej materii.

Funkcje naszych mózgów są wrodzone i wymagają one rozwijania. Istnieje w mózgu ukryta różnica, która powoduje, iż dziewczynki i chłopcy inaczej odczuwają i widzą te same rzeczy. Dziewczynki tuż po urodzeniu są bardziej wrażliwe na dotyk i na dźwięk, mogą słyszeć dwa razy głośniej niż chłopcy, stają się niespokojne i podenerwowane z powodu hałasu, bólu. Łatwiej pocieszyć je śpiewem czy uspokajającymi słowami, okazują większe zainteresowanie ludźmi niż chłopcy. Dziewczynki chętnie gaworzą do człowieka, podczas gdy chłopcy mogą "rozmawiać" z zabawkami lub przyglądając się jakimś wzorom (co z kolei ujawnia prawdziwe przyczyny przypisywania dzieciom: dziewczynkom i chłopcom, określonych ról poprzez pakowanie ich do gotowych wzorców - kolorystycznych czy zabawkowych. Dziewczynkom daje się lalki, wózeczki, chłopcom plastikową broń, samochodziki aby - je właściwie, ergo = poprawnie społecznie uwarunkować. Dziewczynka ma mieć silniej rozwinięte z urzędu odruchy macierzyńskie, skupione na zamkniętym środowisku domu, zamiast na otoczeniu, choć tego najbardziej pragnie. Chłopca uczy się za to że ma wychodzić w świat, najlepiej aby go podbijać, dopasowywać do swej woli, przy jednoczesnym wpajaniu, że emocje, uczucia to - babska przypadłość). Dziewczynki szybiej potrafią odróżnić fotografie znanych osób od nieznajomych, chłopcom przychodzi to później. Dziewczynki szybciej uczą się mówić, wypowiadają pierwsze słowa we wcześniejszym wieku niż chłopcy i mają bogatsze słownictwo. Dziewczynki robią mniej błędów gramatycznych i osiągają lepsze wyniki w testach. Chłopiec interesuje się zadaniami przestrzennymi, dziewczynka interpersonalnymi.




W okresie przedszkolnym sposób zabawy u obu płci jest odmienny. Chłopcy i dziewczynki bawią się odzielnie. Chłopcy przyjmują do grupy osobę, jeżeli w zabawie będzie z niej jakiś pożytek, nie zastanawiaą się czy ją lubią czy nie. Dziewczynki wykluczają nowe osoby, jeśli nie dażą ich sympatią. Dziewczynki przyjmują do grupy młodsze dzieci, chłopcy chcą przyłączyć się do starszych. Chłopcy wymyślają opowiadania o charakterze napięcia, walki, czarnych charakterów, dziewczynki opowiadają o domu, przyjaźni. Zabawy chłopców są gwałtowne, brutalne, zainteresowani są funkcją przedmiotów i ich działaniem i dlatego rozkładają je na części (wszystkie "nawyki" wpaja jednak dzieciom - doskonałym naśladowcom świata dorosłych - grupa/środowisko, w którym dane dziecko dorasta. I choć nie ma nic złego w tym, że chłopiec woli zajmować się mechaniką a dziewczynki uczyć gotować, to jednak w prawidłowym rozwoju jednostki - a więc i społeczeństwa, w którym wszyscy żyjemy - wskazane by było uczyć od podstaw tak chłopców sfery emocjonalnej typowej dla dziewczynek, jak i dziewczynki umiejętności praktycznych, typowych dla chłopców).

Jeśli chodzi o szkołę to dziewczynki szybciej uczą się czytać, ponieważ podstawę nauki czytania stanowi nie widzenie lecz słyszenie. Chłopcy lepiej rozpoznają dźwięki zwierzęce i w zabawie wolą je naśladować. Mają lepszą koordynację ręka-oko, konieczną podczas gry w piłkę. Mogą oni z większą łatwością niż dziewczynki przestawić, przekształcić, obrócić przedmiot w myślach. Mają oni lepsze poczucie perspektywy. Czego jednak nie uczy się we wczesnym etapie dojrzewania także dziewczynek. Skutkiem czego braki jednej lub drugiej płci, przekładają się na samorozwój (istnienie i funkcjonowanie) całej ludzkości.

Dziewczynki lepiej rozumieją gdy informacje przedstawi im nauczyciel, chłopcy wolą odkrywać sami (i znowuż - nie zachęca się do tego samego - dziewczynek, za to przesadne eksponowanie u chłopców, rodzi egoizm i egocentryzm w późniejszych latach życia). We wczesnych latach szkolnych dzieci zajmują się przede wszystkim czytaniem i pisaniem a są to czynności, w których przodują dziewczynki.

W okresie dojrzewania, kiedy poziom hormonów wzrasta uwidaczniają się różnice u chłopców i dziewcząt, bo do tej pory w ich ciałach była taka sama ich ilość. U dziewcząt zaokrągla się ciało, nabrzmiewają piersi, pojawia się menstruacja. Chłopcom obniża się głos, linia włosów przesuwa się do tyłu, jądra opuszczają się. U chłopców hormony zaczynają działać 2 lata później niż u dziewcząt. Najważniejszym hormonem u chłopców jest testosteron, pomaga on rozbudować ciało powiększając zdolność do gromadzenia fosforu, wapnia i innych pierwiastków potrzebnych do wzrostu kości i mięśni. Pomaga on uzyskać 40% białka i 15% tłuszczu w ciele. Poziom testosteronu wynosi 20 razy więcej niż u dziewcząt. Powoduje też nagły wzrost ciała. Chłopcy wytwarzają też większą ilość krwinek czerwonych, które odpowiedzialne są za roznoszenie tlenu po całym ciele niezbędnego do wytwarzania energii, dlatego też chłopcy mają przewagę fizjologiczną na prowadzenie aktywniejszego trybu życia. U kobiet główne hormony to estrogen i progesteron, które odpowiadają za regulowanie białek i tłuszczów oraz kontrolowanie dystrybucji tłuszczów w organizmie. U dziewcząt w ciele 23% stanowią białka a 25% tłuszcze.


Photo art by Lars Botten


Przepływ hormonów stymulowany jest przez podwzgórze, które odpowiednio reguluje hormonami. U mężczyzn przysadka i podwzgórze kontrolują, aby był w miarę jednakowy poziom hormonów. Gdy testosteron wzrasta, wysyłana jest informacja by zmniejszyć jego ilość. Nazywa się to "ujemnym sprzężeniem zwrotnym", a jego rezultatem jest prawie niezmienny poziom hormonu.

U kobiet natomiast występuje "dodatnie sprzężenie zwrotne", podwzgórze odpowiada za wytworzenie systemu cykli i faz, które sa regulowane w odstępie około 28 dni. Z fazami cyklu menstruacyjnego związane są zmiany osobowości, które powodują huśtawki nastrojów. Estrogen odpowiada za dobre samopoczucie, ożywienie, optymizm, jego ilość zwiększona jest w I fazie cyklu menstruacyjnego. Progesteron z kolei wpływa przytłumiająco i depresyjnie.

Jane Reinisch dyrektor Instytutu Kinseya w Stanach Zjednoczonych badała zachowania dzieci, które poddane zostały działaniu dodatkowych ilości hormonu męskiego lub żeńskiego. U chłopców, którzy w łonie matki otrzymali dodatkową dawkę hormonów męskich, stwierdzono 2 razy wyższy poziom agresji niż u ich braci, którzy ich nie dostawali. Dziewczynki, które dostały większą dawkę były o 50% brutalniejsze od swoich sióstr.

Dawki hormonów męskich na dziewczynki i chłopców, których matki w czasie ciąży brały dodatkowo hormony męskie, powodowały, że są oni bardziej pewni siebie, niezależmi, samodzielni, a te dzieci, których matki brały hormony żeńskie lubią zajęcia w grupie i bardziej polegają na innych.

Poziom testosteronu wzrasta gwałtownie w okresie dojrzewania więc nieprzypadkowe jest to, iż wyższy poziom przestępczości odnotowuje się u młodzieży w wieku 13- 17 lat, ponieważ hormon ten ma większy wpływ na zachowania agresyjne. Chłopcy, którzy wcześniej dojrzewają cieszą się w grupie większym prestiżem, o poziomie w grupie decyduje np. sprawność fizyczna i osiągnięcia sportowe, intelektualne zainteresowania. U dziewcząt nie ma miejsca na dominacje i struktury. Chyba że j.w. we wczesnym etapie rozwoju płodu doszło u jednej lub drugiej płci do pewnych zawirowań hormonalnych. Role mogą być odwrócone...

W okresie dojrzewanie ujawniają się różnice w zainteresowaniach i uzdolnieniach obu płci. Mózgi dziewcząt i chłopców lepiej przystosowane są do wykonywania odmiennych zadań. Dziewczynki na początku nauki szkolnej sa lepsze jeśli chodzi o pisanie i czytanie, jednak chłopcy w okresie dojrzewania doganiają dziewczynki w mówieniu i pisaniu, ujawniają zdolności matematyczne. Chociaż dziewczęta uczą się liczyć wcześniej, to chłopcy szybko wykazują przewagę w rozumowaniu matematycznym. A różnica ta uwidacznia się jeszcze bardziej z wiekiem, gdyż hormon męski powoduje zwiększenie się zdolności przestrzennych, w sytuacji gdy hormony żeńskie je osłabiają. Badania wykazały, że dziewczęta, u których poziom estrogenu jest najwyższy, wypadają słabiej intelektualnie, w porównaniu z tymi, u których stwierdzono wysoki poziom hormonu męskiego, i one osiągają lepsze wyniki w nauce od przeciętnych kobiet. Dziewczęta, których matki w czasie ciąży brały hormony meskie, mają wyższy poziom IQ i odznaczają się zainteresowaniami matematyczno-przyrodniczymi. Z kolei dziewczęta z zespołem Turnera mają kłopoty z przedmiotami matematycznymi i uzdolnieniami przestrzennymi.



Kobiety są bardziej wrażliwe od mężczyzn. Reagują silniej na dotyk, zapach, dźwięki, częściej śmieją się gdy nie są szczęśliwe i są milsze dla ludzi, za którymi nie przepadają, mają lepszą pamięć do twarzy.

Mózg to także ośrodek seksu. Hormon męski oddziałuje na mózg, co sprawia, że mężczyźni są bardziej aktywni seksualnie. I im większa jest jego ilość tym większe potrzeby seksualne (stąd stereotypowe przekonanie, że mężczyźni myślą tylko o jednym. W rzeczywistości myślenie jednostki nie ma tu nic do rzeczy, działa biochemia, która wręcz - niczym kofeina - uzależnia mężczyznę od tych potrzeb, niejako wbrew jego woli. W końcu jest on - reproduktorem/zapylaczem, praca seksualnych trutni nigdy się nie kończy. Natura bywa okrutna, ale skuteczna w perspektywie przetrwania gatunku!). Świadomość seksualna u mężczyzn pojawia się później, ale jest dla nich ważniejsza niż dla kobiet. Ponieważ mężczyzna może sobie pozwolić na większą liczbę zbliżeń, zaś liczba cykli u kobiet jest ograniczona. A najważniejszym zmysłem jest dla nich wzrok, podniecają ich obrazy nagości. Kobiety bardziej podniecają wrażenia zmysłowe. Chłopcy mogą osiągać orgazm wskutek fantazji seksualnych, mają erotyczne, prowadzące do polucji sny. Większość dziewcząt nie ma takich snów. Mężczyźni pozbawieni seksu częściej stają się ponurzy, w sytuacji gdy kobiety rzadko tego doświadczają. Czego jednak nie uczy Nas patriarchalny System, to iż zarówno w rozwoju kobiety i mężczyzny, rozwoju fizycznym, emocjonalnym a nawet duchowym, zaspokajanie potrzeb seksualnych jest podstawą dla prawidłowego przepływu energii życiowej. Nie zaspokajanie potrzeb seksualnych może objawiać się nie tylko zaburzeniami nastroju, agresją, apatią, ale i znacząco obniżać iloraz inteligencji i prawidłowe funkcjonowanie jednostki w społeczeństwie.

Jedną z najistotniejszych różnic między płciami jest to, że wśród mężczyzn jest więcej homoseksualistów. Różne dewiacje seksualne takie jak transwestytyzm, ekshibicjonizm, sadomasochizm dotyczą w znacznie większym stopniu mężczyzn. Pomimo iż j.w. przyczyny mogą i najczęściej tkwią - w życiu płodowym jednostki.

Naukowiec Dorner i Diamond niezależnie od siebie prowadzili badania nad skłonnościami seksualnymi płci. Wyniki ich badań były bardzo podobne. Stwierdzili, że jeśli w którymś ze stadiów rozwoju płodu dojdzie do zaburzeń to mężczyzna będzie agresywny i pewny siebie a będzie homoseksualistą lub będzie miał typowo zniewieściały sposób bycia i będzie przejawiał zainteresowania płcią przeciwną. Jeśli tylko ośrodki preferencji seksualnych poddane zostaną działaniu "niewłaściwego" hormonu, to człowiek może przejawiać zainteresowanie własną płcią, a jednocześnie mieć tylko niewiele nietypowych dla swojej płci cech zachowania czy wyglądu.

Innym rodzajem zaburzeń płciowych jest transseksualizm, tzn. uwięzienie w pułapce przeciwnej płci. Osoba mimo, że wychowywana społecznie jako mężczyzna czuje się i chce być kobietą i odwrotnie. Dorner stwierdził także, że na homoseksualizm dziecka może mieć wpływ zwiększony stres kobiety ciężarnej, a także przyjmowanie barbituranów.

Z kolei jeśli chodzi o pary heteroseksualne, to kobieta wnosi do związku wrażliwość emocjonalną, skłonność do wzajemnej współzależności, tesknotę za bliskością i uczuciem, za seksem jako wyrazem intymności. Mężczyzna natomiast jest mniej wymagający jeśli chodzi o uczucia, swoje obowiązki postrzega w kategoriach zapewnienia finansowego bezpieczeństwa. Przeprowadzono badania i obu płcią zadano pytania dotyczące tego jakim człowiekiem chcieli by być. Mężczyźni wskazywali takie cechy jak praktyczność, bystrość, pewność siebie, samokontrolę i krytycyzm (czyżby większość współczesnych mężczyzn ich nie miała?). Kobiety natomiast: czułość, impulsywność, wspólczucie i wielkoduszność. Wyniki badań wskazują, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie i mają inne wartości, dlatego też w związku trzeba kompromisu, dużo zrozumienia aby choć w części pojąć te różnice. Kobiety widzą, słyszą i odczuwają więcej, częściej płaczą i łatwiej wyrażają uczucia, więcej jednak niż mężczyźni dostrzegają, co dla prawidłowo funkcjonującego społeczeństwa i świata, jest dużo ważniejsze częściej niż chłodna kalkulacja i schludny praktycyzm.



Niestety większość par pozostających w związkach małżeńskich skupia większość uwagi na tym, by przystosować drugą osobę do dogmatów swej płci. Idealne natomiast byłoby poznanie i zaakceptowanie różnic w zachowaniach, odczuciach, sposobie odbioru świata. Tylko dzięki poznaniu różnic w psychice między płciami będziemy mogli zaakceptować drugą stronę wraz z jej zaletami i wadami.

Różnice między kobietami i mężczyznami ujawniają się również, gdy stają się rodzicami. Kobiety mają wrodzone przywiązanie i miłość do dziecka (ale nie jest to regułą - tak jak nie jest regułą, aby każda kobieta chciała rodzinę zakładać, rodzić dzieci czy nawet żyć w typowy - wg. patriarchalnego punktu widzenia - sposób), mężczyźni uczą się tego. Kobieta bywa bardziej wyczulona na potrzeby niemowlęcia (nie jest też regułą, że każdy tato nie zna się na przewijaniu i karmieniu dzieci! Mnie samą - wychował ojciec, podczas gdy matka była genetycznie pozbawiona uczuć macierzyńskich - B.S.), skupia na nim wszystkie swoje zmysły. Kobiety interesuje dziecko takim jakim ono jest, mężczyzn - jakim ono będzie. Komunikacja mężczyzny z dzieckiem polega na "robieniu" czegoś, na potrzebie nauczania (niestety jak widać po schematach w które tatusiowie wpychają swoich synów - nie zawsze lub nawet rzadko synowie uczą się od ojców dobrych wzorców, w końcu wystarczy spojrzeć na nasz świat, spora część męskiej populacji powiela złe nawyki przeszłych pokoleń, tak iż spirala nienawiści, korupcji, obłudy i ignorancji, wciąż rośnie).

Ciało kobiety przystosowane jest bardziej do funkcjonowania w świecie osób, zaś mężczyzn w świecie rzeczy. W świecie osób trzeba być ciagle w dyspozycji, nie trzeba przy tym wykorzystywać dużej siły fizycznej. Organizm kobiety w porównaniu z mężczyzną jest słabszy, gdy chodzi o jednorazowy wysiłek, ale jeśli chodzi o długotrwałą aktywność znacznie silniejszy. Dobrym przykładem jest większa zdolność kobiety do radzenia sobie z zakłóceniami snu. Jeśli musi wstawać w nocy do osoby chorej lub do dziecka to szybciej się ona rozbudzi i szybciej potem zaśnie. Mężczyzna potrzebuje na to więcej czasu. Podobnie jest w radzeniu sobie z uporczywym, długim bólem i wysiłkiem. Główna przewaga kobiet w tej materii wynika z ich wrodzonych predyspozycji biochemicznych do podtrzymywania życia w swym łonie przez długi okres.

Kobiety i mężczyźni, mimo iż osiągają takie same wyniki w nauce mają inne osiągnięcia. Ale przyczyną tego jest fakt, iż dla obu płci sukces, kariera, pieniądze znaczą co innego i przywiązują do tego inną wagę. To mężczyznom bardziej zależy na prestiżu, awansie, osiągnięciach. Kobiety przywiązują mniejszą wagę do pieniędzy (ale żadna to reguła!), ale z reguły stanowiska kierownicze zdominowane są przez mężczyzn z zupełnie innych powodów - ze względów światopoglądowych oraz seksistowskich, jakie zasiewa w męskiej populacji od 6 tyś. lat, patriarchalny System.

Kobiety i mężczyźni wnoszą do wykonywanej przez siebie pracy różne umiejętności, więc nawzajem mogą się uzupełniać. Mężczyźni są bardziej uzdolnieni przestrzennie, sa agresywniejsi, potrzebują współzawodnictwa i konkurowania, hierarchii i reguł. Mają umysł teoretyczny i analityczny. Kobiety łatwiej wyłapują szczególy, dostrzegają informacje przekazywane przez gesty i mimikę, mają większą potrzebę i pragnienie do tworzenia więzi społecznych i obcowania z ludźmi. Bez wątpienia nasze płcie różnią się. Mózgi tak funkcjonują, iż inaczej myślimy, różne mamy mocne strony, także wartości, którymi kierujemy się w życiu. Jesteśmy nieświadomi, że się różnimy. Często złościmy się na płeć przeciwną gdyż o tym zapominamy. Spodziewamy się, że przedstawiciele płci przeciwnej będą bardziej do nas podobni. Albo też - co znowuż uwypukla patriarchalna dogma - czujemy chorą wyższość jedno nad drugim, z powodów wyimaginowanej supremacji naszych cnót nad ich brakiem u strony przeciwnej.

Sądzimy, iż jeśli nasi partnerzy kochają nas, będą reagować i zachowywać się tak jak my tego chcemy, według naszych oczekiwań, w taki sam sposób jak my reagujemy. Jednak takie nastawienie prowadzi tylko do rozczarowania, ponieważ nie czytamy nawzajem w swoich myślach, nie wiemy czasem czego oczekuje druga strona, nie wiemy o czym myśli, niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z jej obaw. Dlatego bardzo ważne jest to by rozmawiać, dzielić się wzajemnie swoimi spostrzeżeniami i spróbować zrozumieć drugą stronę. Szukać harmonii, która jest istotą wszelkiej symbiozy.




Mężczyźni oczekują, że kobiety będą myślały, wypowiadały się, reagowały tak jak oni to robią, a kobiety chcą by mężczyźni więcej mówili o swoich uczuciach, okazywali więcej czułości, by dzielili się swoimi zmartwieniami. Jednak jesteśmy specyficzni i nie możemy oczekiwać, że ktoś dopasuje się do naszego wzorca i natychmiast spełni wszelkie oczekiwania. Musimy zrozumieć siebie nawzajem, respektować wszelkie różnice, jasno postawić sprawy, jeśli będziemy pamiętać o tych odmiennościach wszystko da się wyjaśnić.

Budowa mózgu odpowiedzialna jest za to jak myślimy, uczymy się, widzimy, odczuwamy, porozumiewamy się, kochamy, uprawiamy miłość. Przychodzimy na świat z ukształtowanym już mózgiem według kobiecego lub męskiego wzorca i nie zawsze zbiega się to z naszym biologicznym ciałem. Kobiety i mężczyźni różnią się od siebie bez wątpienia. Zgadzam się z pewnymi kwestiami przedstawionymi w książce "Płeć mózgu". Jednak nie do końca. Przecież są wyjątki potwierdzające, że wsród par to mężczyzna jest np. bardziej uczuciowy i więcej mówiący o nich niż kobieta. Są także takie kobiety, które poświęcają wszystko dla kariery, temu podporządkowują całe swoje życie, skupiają się na osiągnięciu prestiżu, dążą do awansu kosztem rodziny, domu, dzieci i wszystkiego co z tym związane. Nie dom jest dla nich ważny lecz samodzielność, samorealizacja.

Wyróżniamy dwie płcie - ale wiele form pośrednich (z w.w. względów). Przyjęło się od wieków (za sprawą patriarchalnej kultury która nami rządzi) że jest tak, iż mężczyzna to ten który jest silny fizycznie i agresywny, aby móc bronić rodziny, a kobieta jest łagodna i opiekuńcza by móc wychować potomstwo. Zgadza się, ale nie powinien to być żaden dogmatyczny przymus dla kogokolwiek z Nas. Mężczyźni odznaczają się instynktem wojownika, mają silne mięśnie i twarde kości. Kobieta ma instynkt opiekuńczy, zajmuje się rodziną. To nas najczęściej różni, ale gdyby nie te różnice nie byłoby nas na świecie - i to również jest ważny aspekt. Dzięki tym różnicom mężczyźni i kobiety uzupełniają się nawzajem = harmonia, te odmienności powodują, że "lgniemy" do siebie. Należy jednak zawsze mieć na względzie, że Natura mogła pomieszać w życiu płodowym każdego z Nas, co w rezultacie przejawia się w nietypowych formach zachowania człowieka, jego późniejszych preferencji, spojrzenia na świat. Reguły - istnieją tak naprawdę tylko na papierze a Universum (makro i mikro kosmos) funkcjonuje w dużo bardziej złożony sposób, co udowadnia sama ewolucja.



Popularne posty z tego bloga

"Wędrówka Dusz" - dr Michael Newton. "Śmierć nie jest ciemnością, lecz światłem". Część I

"Ulecz się sam" - Andrzej Żak. Część II - Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy...

Mitologia Indyjska: Mit o powstaniu świata, Bogini Matce i wojnie bogów!