"Filozofia Starożytna". Wykłady. Część I





Wykład I


Filozofia narodziła się w Starożytnej Grecji - nie da się ukryć ;) To właśnie tam nastąpiło oddzielenie filozofii od religii i teologii.

a) Koncepcja Korforna - głosząca, że naturalna gałąź mitologii przekształciła się w filozofię. Należy jednak pamiętać, że wiele pojęć ma swe źródło w myśleniu twórców mitologii, w tych przypowieściach i legendach. Np. Funkcja Zeusa przekształciła się w najwyższą zasadę Zeusa, która jednak utraciła pewne czynniki boskie na rzecz mocy, owej "zasady". Struktura świata - czyli to, co widoczne (kosmos lub filozofia), jest obrazem wolnym, swobodnym (tak jak ludzka myśl).

W mitologii nie ma jednej, najważniejszej "Księgi" - jak w przypadku religii monoteistycznych. Religia grecka nie miała bowiem formy zinstytucjonowanej (tak, jak w kościele); fakt ten uczynił tą religię podatną na interpretacje, rozbudowanie. Myślenie greckie było dynamiczne. Grecy nie ograniczali się schematami. Prawdziwa filozofia jest tylko wtedy dobra, gdy nie jest nikomu do niczego potrzebna. Filozofia musi mieć uzasadnienie a nie - mniemanie.

b) Biskup Żociński pisał: "Dobra teoria" - najbardziej praktyczna rzecz w filozofii!!!

c) J.P. Bernard: "Rozwój trzeba wiązać z filozofią grecką, z formą organizacji życia miejskiego.

Różnice: 

Starożytna Grecja: (w sąsiedztwie: Państwa-Miasta, Demokracja, Wolni Obywatele, "dyskurs", argumentacja, swoboda)

Starożytna Persja: (Totalitarna = Dziś Turcja).

d) John Barnell: Dziesiątki czynników wpłynęło na te "różnice", ale nie dało się jednoznacznie określić owego zjawiska, tylko jako "CUD", genialne jednostki stworzyły podwaliny dla powstania Struktury Państwowej Starożytnej Grecji. Był to ewenement na skalę światową, która po 2000 lat - zamiast się rozwinąć, znowu ustępuje miejsca - przez złe ludzkie wybory, egoizm, żądzę władzy i pieniądza - zabobonom, despotyzmowi, dyktaturom, fanatyzmowi i agresji. W antycznej Grecji nastąpiła zmiana w filozofii, nagły skok w myśli, chociaż parygmaty, pozostały niezmienne.

e) Prof. Dembińki - Stosunek podmiotu do świata: Postawy pozytywne i negatywne (postawy myślenia potrafią być negatywne dla świata).




1. Typy postawy podmiotu do świata:

a)  Panowania - (Pan - Ja - Bytu), on jest najważniejszy, ma prawo panować nad rzeczywistością. Np. Sofiści, ale na szczęście zostali odrzuceni przez Greków. Grecy bali się takich postaw, uważali, że człowiek jest częścią rzeczywistości Kosmosu a nie jego Panem. (Koncepcja "Kosmosu" - "mikrokosmosu"). Grecy obawiali się, że człowiek stawiając się na pierwszym miejscu zaczyna traktować siebie jako Absolut. Popada w szaleństwo, pychę = Hybnis. Chciałby stać się Bogiem i zająć jego miejsce.

b)  Wycofania - zbudowana na przekonaniu, że prawda gdzieś jest, choć bardzo głęboko ukryta w człowieku, czyli naszym zadaniem jest dotarcie do tej prawdy. Musimy ją odkryć. Należy (np. tak jak w Indiach) przy użyciu pewnych technik medytacji dotrzeć do prawdy. Należy też odciąć się od naszej cielesności, myślenia; w końcu przeszkodą staje się sam świat. Rozprasza nas. Człowiek sam wybiera takie życie, celem osiągnięcia wewnętrznej prawdy.

Zakładanie "równosilności" człowieka i świata musi się w nim "ujednić", ale wpierw musi zrozumieć siebie i świat.  

"Szczęście to doskonała jedność, harmonia człowieka ze światem".


Według Greków była to rzecz konieczna. Postawa zgodności. Szacunek dla świata. Filozofia grecka zrodziła się poprzez zaprzeczenie czegoś najbardziej naturalnego w naszej postawie do świata. Sens naszego bycia polega na poznaniu rzeczywistości, bo rzeczywistość wydaje się rzeczą naturalną. Grecy nie chcieli poprzestawać tylko na obserwacji i opisie. Wszystko bowiem, co nas otacza, cały Wszechświat = nie jest chaosem. Jest porządkiem, ale nie jest bezpośrednio widoczny tak jak obraz naszego świata (tu i teraz).

Od Anhellego:

Kiedy usłyszałam news z Ameryki, dotyczący polityki NASA (względem Arabów), mówiący o tym, że na razie głównym celem NASA jest "dowartościowanie braci Arabów", gdyż przecież to dzięki nim zawdzięczamy... "matematykę", astronomię, etc... Myślałam, że padnę ze śmiechu z krzesła. Ja wiem, że obecnie na świecie szerzy się tą kłamliwą propagandę, ale bez przesady. To tak jakby z krowy robić znawcę tragedii szekspirowskich. Już na pierwszym roku filozofii, zanotowałam...


Różnice:

Astrologia babilońska:  czyste obserwacje i stawianie horoskopów... a więc = ZABOBON!!!!

Astrologia grecka:  "Demonstracja". Prawdziwą rzeczywistością jest ta, która skrywa się pod dynamiką zjawisk, którą można dojrzeć tylko za pomocą INTELEKTU!!!!

Przekraczanie wymiarów. Prawo istnieje inaczej niż jego realizacja. Prawa są tylko manifestacjami. Nie wszyscy je rozumieją. Jedni tak a inni nie i nigdy jej nie zobaczą. Życie jest pewnym ciągiem porządków. A wszystko, co istnieje jest nieskończoną wielością a zarazem skończoną jednością. To Grecy postawili fundamentalne pytania:  Czemu? Dlaczego? Po co? Co jest zasadą? Czym jest ostateczna zasada?




2. Ojcowie Pra-Przyczyn!

Tales:  (ok. 620 - ok. 540 p.n.e.) z Miletu. Żył za czasów Solona i Krezusa. Uważał, że pra-zasadą rzeczy jest = WODA. "Wszystko z wody", "Phanta rei".


"Ziemia spoczywa na wodzie, zarodki wszystkich istot mają wilgotną naturę, woda zaś u rzeczy wilgotnych jest początkiem tej natury".


Tales był uczonym, geografem, podróżnikiem, mędrcem, kupcem, politykiem, astronomem (przepowiedział chociażby zaćmienie słońca na 28 maja 585 r.p.n.e.). Uważał, że najważniejszą rzeczą jest poznać pierwotne "arche", gdyż w końcu historia zatoczy koło i wróci do swego początku. Tales i inni mu współcześni uważani byli za fizjologów, czyli teoretyków przyrody. (Tak jak - Arystoteles).

Zadawał pytania: Jaki był początek przyrody? Jaka była pierwotna materia? Tales mówił, że wszystko jest ożywione, nazywano go więc również "hilozoistą", "materialistą" - bo znał tylko rzeczy materialne i im przypisywał cechy duchowe. Swoje poglądy opierał na obserwacjach: To, co żywe = wilgotne, co martwe = suche.

Platon pisał w "Timaiosie" o 4-ech żywiołach. Żywioły miały być główną zasadą (jej podstawą) - nie dosłownie. Ta sama substancja może się przekształcać w coś innego (dynamiczność, wszystko płynie). Świat jest transformacją tej jednej substancji.

Anaksymander:  ( ok. 611 - ok. 547r. p.n.e) z Miletu. Głosił, że początkiem i elementem wszystkich rzeczy jest nieokreślone zarzewie, tzw: APEIRON. Uważał, że jego "bezkres" znajduje się w nieustannym ruchu. Ziemia unosi się w powietrzu. 


"Wszechświat to przestwór".


Ostrze swej filozofii kierował przeciw plejadzie bogów, podważając symbole ich władzy, by pozostawić człowieka w naturalnym otoczeniu gór, rzek, powietrza i wody. Nie mógłby przyjmować za zasadę - żywioły, coś stałego, trwałego. Uważał, że zasadę przyczynowo-skutkową ma wszystko. Wszystko ma swą przyczynę a przyczyna skutek. Ale tylko wtedy, gdy przyczyna jest odmiennej natury niż skutek. Uważał, że żywioły to tylko skutki, tak więc przyczyną musi być coś innego, odmiennego. Pytał się czy można wszystko, co istnieje zawrzeć w jednym słowie? = Tak!   ΠέΡας (Peras = Granica). Wszystko, co istnieje jest ograniczone (np. morze i brzegi). Granica jest tym, co decyduje, że coś jest inne od czegoś drugiego (np. różniący się od siebie ludzie). Istota świata. Apeiron za to jest = nieograniczonością.

Teoria: "Wyłanianie się światów" - z nieograniczoności wyłaniają się światy, co pewien czas się zapadają, giną, aby zrodzić kolejne, nowe światy. A. wysnuł teorię podobną do Talesa z tym, że wg. niego "arche" nie przestaje istnieć a u Talesa odwrotnie.

A więc: Przyroda powstaje z bezkresu. Ale jak? Na zasadzie wyłaniania się przeciwieństw. Co powoduje ten proces? Powoduje go wieczny ruch ("Wielki Wybuch"); Eter = piąty żywioł.



Anaksymenes:  (ok. 585 - ok. 525r. p.n.e) z Miletu. Uczeń Anaksymandra. Wprowadził zmiany do teorii swego mistrza. Według niego zasada jest nieskończona, co do wielkości i ilości, nie jest jednak = nieokreślona. Tak jak wcześniej Tales, za arche uważał jeden z żywiołów = POWIETRZE.

Wszystko z niego powstaje, ale zależy od zagęszczenia. Powstaje poprzez skupianie się powietrza a tworzenie poprzez rozprężanie. Powstanie struktur i rozpad tychże struktur. Cząstki wypełniające Kosmos (eter) są wieczne! Ma miejsce tzw. "Anihilizacja" = zanikanie.

Dlaczego powietrze?  Żyjemy dopóki oddychamy; Stany skupienia, temperatury, ogień, woda, powietrze, ziemia; Ruch (zagęszczanie i rozrzedzanie).

Anaksymenes dostarczył nam dynamicznej przyczyny. Był pierwszym, starożytnym - Fizykiem!!

Cdn...

Popularne posty z tego bloga

"Wędrówka Dusz" - dr Michael Newton. "Śmierć nie jest ciemnością, lecz światłem". Część I

"Ulecz się sam" - Andrzej Żak. Część II - Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy...

Mitologia Indyjska: Mit o powstaniu świata, Bogini Matce i wojnie bogów!