Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nietzsche

"Jutrzenka. Myśli o przesądach moralnych" ~ Fryderyk Nietzsche (Cz. 1/8)

Obraz
1. Nabyta  roztropność . — Wszystkie rzeczy, które długo żyją, przesiąkają z wolna do tego stopnia rozumem, iż ich pochodzenie od nierozumu staje się dlatego nieprawdopodobnem. Czyż nieomal każda dokładna historya jakiegoś powstawania nie brzmi dla uczucia paradoksalnie i zdrożnie? Nie popadaż dobry historyk ustawicznie w  sprzeczności? 2. Przesąd  uczonych. — Słusznie utrzymują uczeni, iż ludzie wszystkich czasów żyli w mniemaniu, że wiadomo im, co jest dobrem a co złem, co jest chwalebnem a co nagannem. Jest to wszakże przesądem uczonych, jakobyśmy obecnie wiedzieli to lepiej od którejkolwiek innej epoki. 3. Na wszystko przyjdzie czas. — Człowiek, oznaczający płeć wszech rzeczy, nie przypuszczał, że się bawi, lecz że wniknął głęboko w ich istotę: — olbrzymi zakres tego błędu poznał bardzo późno i snadź nie całkiem jeszcze. — Tak samo wszystko, co istnieje, uczynił człowiek zależnem od morału i zarzucił światu na barki znaczenie etyczn...

Tako rzecze Zaratustra. Część IX

Obraz
O wojnie i ludzie wojennym Przez swych najlepszych wrogów oszczędzani być nie pragniemy, zarówno jak i przez tych, których umiłowaliśmy w głębi duszy. Zezwólcież mi zatem prawdę wam rzec! Bracia moi w wojnie! Umiłowałem was z głębi duszy, byłem i jestem waszym człowiekiem. Jestem też i największym wrogiem waszym. Zezwólcież mi zatem prawdę wam rzec! Nie obca mi nienawiść i zazdrość serca waszego. Nie jesteście mi dość wielcy, aby nienawiści i zazdrości nie znać. Bądźcież mi więc dosyć wielcy, aby się ich nie wstydzić! A jeśli nie możecie być świętymi poznania, bądźcież mi przynajmniej jego wojownikami. Towarzysze to są i poprzednicy owej świętości. Wielu żołnierzy widzę: obyż to byli wojownicy! "Jednoform" nazywa się wszak ich strój, obyż to nie był jedno-kształt, który pod nim ukrywają! Winniście mi być z tych, których oko ustawicznie wroga wypatruje - swego wroga. A w niejednym z was rodzi się nienawiść od pierwszego wejrzenia. Swego wroga szukać powinniście, swoją...

Tako rzecze Zaratustra. Część VIII

Obraz
O czytaniu i pisaniu Ze wszystkiego, co czytam, lubię to tylko, co krwią było pisane. Pisz krwią, a dowiesz się, że krew jest duchem. Nie łatwo cudzą krew zrozumieć: nienawidzę też czytających leniwców. Kto zna czytelnika, ten dla niego nic robić nie będzie. Jeszcze jedno stulecie czytelników - i duch nawet śmierdzieć zacznie. Że każdemu wolno nauczyć się czytać, to psuje z czasem nie tylko pisanie, lecz i myśli. Niegdyś duch był bogiem, potem przedzierzgnął się w człowieka, dziś staje się motłochem. Kto krwią i w przypowieściach pisze, nie chce, by go czytano, żąda, by się go na pamięć uczono. W górach najbliższą drogą jest droga od wierzchołka do wierzchołka: lecz na to trzeba mieć długie nogi. Przypowieści niechaj tu będą wierzchołkami, a ci, do których się mówi, wielcy i rośli. Powietrze rzadkie i czyste, niebezpieczeństwo bliskie i duch pełen radosnej złośliwości: to godzi się dobrze jedno z drugiem. Chcę mieć psotne duchy wokół siebie, gdyż odważny jestem. O...