Tako rzecze Zaratustra. Część IX
O wojnie i ludzie wojennym Przez swych najlepszych wrogów oszczędzani być nie pragniemy, zarówno jak i przez tych, których umiłowaliśmy w głębi duszy. Zezwólcież mi zatem prawdę wam rzec! Bracia moi w wojnie! Umiłowałem was z głębi duszy, byłem i jestem waszym człowiekiem. Jestem też i największym wrogiem waszym. Zezwólcież mi zatem prawdę wam rzec! Nie obca mi nienawiść i zazdrość serca waszego. Nie jesteście mi dość wielcy, aby nienawiści i zazdrości nie znać. Bądźcież mi więc dosyć wielcy, aby się ich nie wstydzić! A jeśli nie możecie być świętymi poznania, bądźcież mi przynajmniej jego wojownikami. Towarzysze to są i poprzednicy owej świętości. Wielu żołnierzy widzę: obyż to byli wojownicy! "Jednoform" nazywa się wszak ich strój, obyż to nie był jedno-kształt, który pod nim ukrywają! Winniście mi być z tych, których oko ustawicznie wroga wypatruje - swego wroga. A w niejednym z was rodzi się nienawiść od pierwszego wejrzenia. Swego wroga szukać powinniście, swoją...

Komentarze
Prześlij komentarz